|
OUR EARTH IS 2 THE SIZE OF THE PRIMEVAL EARTH
|
|
ZBIGNIEW CHARNAS
: http://poland.indymedia.org/pl/2010/11/52418.shtml?comments=true
|
10-12-2010 11:20
|
|
And existing four billion years ago the Primeaval Earth (the Earth between Mars and Venus) was two times smaller than nowadays our Blue Planet Earth. My climatic observations and conclusions strengthen Hypothesis of the Expanding Earth and reconcile it to others! // Nasza Ziemia jest dwa razy większa niż Pierwotna Ziemia, a istniejąca cztery miliardy lat temu Pierwotna Ziemia (Ziemia pomiędzy Marsem a Wenus) była dwa razy mniejsza niż obecnie nasza Błękitna Planeta Ziemia. Moje klimatyczne spostrzeżenia i wnioski wzmacniają hipotezę ekspandującej Ziemi i godzą ją z innymi!
|
{The best at the end ! Najlepsze na końcu !}
WHY ICE AND ABYSS GET WARM FAST LASATI & AGATI FOR US
Abreast of the great historical discoveries and findings , science can also make mistakes . Even big ones . There is for instance not seen yet by official scientists dangerous effect of altitude moving up of about 1500 (1500-plus) metres of mountain snow-line on the Himalayan and Andes summits and on Central-African massive tops , running in last 160 years of the XIX , XX and XXI centuries , seen already often by native mountain people . Snow-line is the line of about 0 °C (273 K) existing maximally high in the mountains more or less in every normal summer .
Processes in the kernel of the our Blue Planet Earth are yet unknown to the very end . Device analysis of the Moon-Earth tandem emitting heat rays says that heat getting away from interior of the Earth is about myriad times (10000 x) bigger than estimating inadequately by science for today . More exactly : heat emitted from the interior through the surface and the atmosphere is about 20 % (1 / 5) of whole heat emitted in infrared rays by the Earth into the cosmic space (in temperature degrees 193 K in 267 K of the atmosphere-surface temperature ; about 193 K on surface if the Earth to be alone without the Sun) .
It means that we have also on time inside-born (generated from the inside) big hothouse effect and such antropological fast global warming in the ocean abyss . Land surface average temperature increase (LASATI) of about 1 °C determinate for example in the same time average temperature increase of over 0.1 °C on the abyss ground in 4000 metres deep ocean water (AGATI-4000M ; near ten times less) [For more details read my previous article from November 2010] .
SUBMARINE ASTUTE & YAMAL GAS-TUBE
Though the United Kingdom is situated beyond the limits of the Arctic , British submarines operate also in this region of the world . When on 22 Oct. 2010 I read short news that the submarine HMS “Astute” had sunk helplessly to the sea-bed , I thought it might be result of entering by this unit a so-called methane scum . It is ocean area (of e.g. the Golfstrom) supersaturated by gaseous methane which is emitted from under-sea lodes of methane hydrates (clathrates) as consequence of proceeding progressively step by step oceanic abyssal global warming and consequence of emission of hot thermal waves from under activated big Icelandic volcanoes .
The HMS “Astute” had already , they said , some similar to present-day troubles with bad navigation . Yet will there be always one and the same cause repetitive in that ?!
An empty ship is liable not to perceive the effect of its entering a methane scum area , whereas an overloaded one can quickly get flooded in it . Likewise submarine – having in emergence over the water-line almost only kiosk and outer deck – can suddenly lose its uplift and water-level natation and run aground on the bottom of over-methaned explored aquatic area in temporary , transitional or even critical circumstances .
THAT THE BIG YAMAL , YEAH !!! GOOD BYE , GOOD BYE , YAMAL !!!
Maybe stocks of Russian oil & gas companies exploring and exploiting the West-Siberian (Yamal) region will shortly go down when/if something wrong will suddenly rapid happen in/on the northern European seas in the Arctic in 2010 , 2011 , etc. years ! And so on !
THERE IS NO BETTER TRANSLATOR LIKE FAST NETTER ONE *** ATTENTION NOTATION
Use the Google’s search-engine automatic translator for provisional translating of the article sequences from/into English or Polish or other languages :
http://www.google.pl/language_tools?hl=pl
ROZPOZNANIE TERENU BŁĘKITNEJ PLANETY NIE PRZEBIEGŁO COKOLWIEK WŁAŚCIWIE NIESTETY !!!
Rozpoznanie terenu , choć nieraz niemożliwe od razu na właściwą skalę , powinno być ostatecznie przeprowadzone jak najbardziej dogłębnie . W omawianym przypadku słowo „dogłębnie” znaczy również dosłownie wewnątrz obiektu rozpoznania , to jest we wnętrzu planety Ziemia .
Z tym rozpoznaniem , jak niniejszym widać , jest już na samym wstępie pewien podstawowy problem . Istnieją bowiem dwie teorie – dwie różne szkoły – opowiadające o wgłębnej ewolucji naszej planety . Moje natomiast ostatnie konstatacje rzucają na kwestię ich racji ciekawe światło .
Klasyczna szkoła utrzymuje , że ciepło we wnętrzu Ziemi pochodzi głównie z rozpadu promieniotwórczego uwięzionych w jej skałach pierwiastków , a poza tym z ciepła pierwotnego kolizji i koncentracji planetarnych młodej jeszcze planety . W tym przypadku Ziemia zachowuje mniej więcej swoje gabaryty sprzed przez blisko cztery i pół miliarda lat .
Warto w tym miejscu przypomnieć , że poprzednia klasyczna szkoła – nie biorąca pod uwagę ciepła rozpadu promieniotwórczego – nędznie i z kretesem oddała czas jakiś temu swe nieuzasadnione pozycje w nauce na rzecz szkoły o bogatszym zasobie wiadomości .
Podobnie też znana teoria dryfu kontynentalnego , zrodzona w 1912 i opublikowana w 1929 roku , przyjęła się powszechnie dopiero po wielu perturbacjach , a to po tym jak w latach 60. została potwierdzona empirycznie . Do dzisiejszego dnia zaś stała się już ona częścią standardowej podręcznikowej wiedzy szkolnej .
Właśnie dryf kontynentalny jest bardzo istotnym elementem teorii drugiej szkoły geofizycznej i geologicznej ewolucji Ziemi . Ta nowatorska szkoła utrzymuje , iż wszystkie płyty kontynentalne Błękitnej Planety stykały się niegdyś – jeszcze przed niecałym miliardem lat wstecz – krawędziami swymi ze sobą . W sposób całkowicie wyczerpujący dla stałej i jednocześnie ogólnej powierzchni planety wszystkie zasoby zewnętrznych skał granitowych . Woda nie tworzyła wówczas jeszcze płynnych oceanów pomiędzy kontynentami , lecz w postaci wolnej utrzymywała się w niewielkiej ilości w atmosferze ziemskiej bądź związana była ze skałami we wnętrzu Ziemi .
Jak łatwo można obliczyć z wzoru na powierzchnię kuli (P = 4π · r^2) , pierwotna Ziemia miała prawie dwukrotnie mniejszy średni promień i średnicę (r = nie 6,371 lecz 3,43 tys. km) , oraz blisko dwukrotnie mniejszy średni obwód (S = 2π · r) . Swą wielkością przypominała Marsa w jego współczesnym gabarycie . Obecnie 71 % powierzchni naszego globu przypada na oceany , a 29 % na lądy . Mniej więcej cztery miliardy lat temu 100 % powierzchni planety stanowiła skorupowa powierzchnia lądowa – ta na którą składają się dziś wyłącznie lądy Błękitnej Planety (29 %) . Oczywiści jest to dość spore uproszczenie , nie zawierające choćby pewnych możliwych przemian powierzchniowych związanych choćby ze zmianami grawitacji czy też temperatury i nie uwzględniające istnienia zalanych wodami szelfów kontynentalnych .
EARTH’S INTERIOR SPHERE BURNING WITH MYRIAD GRADE SUN FIRE
A dlaczegoż to nasza Ziemia tak napuchła ? W to właśnie nie mogą uwierzyć zwolennicy starej geofizyczno-geologicznej szkoły przemian , a zwolennicy nowej tu geotektonicznej szkoły na to właśnie między innymi pytanie poszukują właściwej odpowiedzi . Samo grzanie się klasycznie-promieniotwórczych skał takiej ewolucji globu ziemskiego nie umożliwia !
Wiemy natomiast skądinąd , że nasze Słońce , jak wszelkie słońca w ogólności , powiększaj niebagatelnie swoje gabaryty w ciągu swej wiele miliardów lat trwającej ewolucji . Słońce wszak nie jest malejącą w spalaniu bryłą węgla , lecz jest ono rosnącą ciągle kulą ognia . Jeśli we wnętrzu Ziemi jej jądro stanowi specyficzny reaktor nuklearny – w którym zachodzą reakcje , na temat przebiegu których na razie dopiero snujemy domysły – to jego ewolucyjny rozrost reakcyjny jest prawdopodobnie bardzo możliwy !
We właściwych działach nauki trwają obecnie prace nad rozszyfrowaniem najbardziej zagadkowych tajemnic Ziemi . O tym , że jądro Ziemi jest niezwykłym nowego typu reaktorem nuklearnym ćwierkają już tu i ówdzie wróble na wierzbie . Jeśli zaś jest tak faktycznie , to wszelkie dotychczasowe nieadekwatne szacunkowe rachuby emisji ciepła z głębi ziemi tracą na znaczeniu , gdyż tracą wszelki swój naukowy sens . To właśnie może wyjaśniać ich niebywałe niedoszacowanie o cztery poziomy rzędów wielkości !
Sytuacja ekspandującej Ziemi przypomina obraz w którym we wnętrzu ziemskiego płaszcza umieszczone jest jakoweś karłowate starzejące się słońce . Ewoluuje ono podobnie do naszego Słońca – przyspieszając coraz bardziej wzrost swoich rozmiarów w miarę wypalania się jego wewnętrznego materiału nuklearnego . Nie zmienia się przy tym jego progresywnie jego masa , lecz przy pobliskim jej zachowaniu lub nawet znacznej utracie maleje stopniowo – ale z kolei już dość dalece – gęstość gabarytowa całego tego specyficznego geofizycznego tworu . Mechanizm taki może pogodzić niektóre argumenty zwolenników dwóch przeciwstawnych szkół ewolucji naszej interesującej niezmiernie planety .
SZKOŁA POD SZYLDEM :: JAK SUKCESYWNIE OBIEKTYWNIE ZMIENIAĆ SWOJE UTRWALONE OD DAWNA OSOBISTE POGLĄDY
Oczywiście słowo „teoria” w przedstawionych powyżej przypadkach oznacza ściśle naukowo rzecz biorąc hipotezę . Hipoteza bowiem jest to teoria dopiero tworząca się , a więc „teoria w drodze” – funkcjonująca jeszcze przed jej ostatecznym naukowym potwierdzeniem i uznaniem . Sporne może być poza tym wszystkim jeszcze to , która ze wspomnianych tu hipotez jest tą nowatorską i nowoczesną , a która hipotezą klasyczną czy wręcz konserwatywną .
Pragnę podzielić się w tym miejscu z odbiorcami pewnymi moimi doświadczeniami , właśnie spod hasła „hipoteza a teoria” :
Przed bodaj dwiema dekadami lat natknąłem się w „Expressie Wieczornym” na notatkę prasową czy też artykulik , w którym stało niniejszym , że arktyczne lody morskie skuwające białą taflą Atlantyk w Cieśninie Duńskiej (Grenlandia – Islandia) zbliżyły się w niespotykanym dotąd stopniu na bliską odległość od wybrzeży Islandii . Globalne ocieplenie , zwłaszcza ocieplenie w Arktyce , było dla mnie już wówczas tak oczywistym zjawiskiem , że notkę na wycinku prasowym potraktowałem jak spotykaną nieraz medialną dywersję i wyrzuciłem z irytacją wprost do kosza na śmieci .
Dziś żałuję tego swojego postępku , gdyż warto było zatrzymać ten wycinek na pamiątkę , jako jedno z podstawowych źródeł informacji dla mojej teorii klimatycznego efektu buforowego CBE-KEB (wcześniej jako : Cumberland Syndrome) – teorii mówiącej o ogromnym ociepleniu globalnym , tyle że z przejściowymi miejscowymi ochłodzeniami . Wiadomość z wycinka – po kolejnych ustaleniach – ostatecznie okazała się być prawdziwa ! Kiedy poznałem już regułę i mechanizm określonego zachowania się atmosfery ziemskiej , wiedza przekazana ówcześnie w notatce popołudniówki stała się dla mnie wręcz oczywista !
Do podobnej sumiennej zmiany zapatrywań przyznać mogę się również w obecnej dobie . Kilka lat wstecz i jeszcze kilkanaście dni temu byłem przeciwnikiem tezy o jakimś tam rozszerzaniu się objętości prastarej Ziemi i to o rozszerzeniu aż dwukrotnym . Teraz zaś jestem ugruntowanym zwolennikiem tejże właśnie obrazoburczej tezy , istniejącej pod postacią hipotezy ekspandującej Ziemi . Dokładnie zaś zwolennikiem teorii synkretycznej w stosunku do obu przedstawionych , to jest pośredniej pomiędzy teorią ekspansji Ziemi a teorią wędrówki ziemskich płyt tektonicznych . Dlaczego ? A to dlatego znów , bo zaczynam rozumieć mechanizm zjawiska znacznej ekspansji Ziemi i obserwuję jego namacalne skutki ! Nic prostszego dla naszej wiedzy i naszej wiary !
[]
Dla powtórzenia nabytych wiadomości lub rozszerzenia posiadanej wiedzy proponuję zapoznanie się z następującymi materiałami :
Słońce / Wikipedia
http://pl.wikipedia.org/wiki/S%C5%82o%C5%84ce
Ewolucja gwiazd / Wikipedia
http://pl.wikipedia.org/wiki/Ewolucja_gwiazd
Ziemia / Wikipedia
http://pl.wikipedia.org/wiki/Ziemia
Teorie geotektoniczne / Wikipedia
http://pl.wikipedia.org/wiki/Teorie_geotektoniczne
Teoria Wegenera / Wikipedia
http://pl.wikipedia.org/wiki/Teoria_Wegenera
Wędrówka kontynentów / Wikipedia
http://pl.wikipedia.org/wiki/W%C4%99dr%C3%B3wka_kontynent%C3%B3w
Tektonika płyt / Wikipedia
http://pl.wikipedia.org/wiki/Tektonika_p%C5%82yt
Hipoteza ekspandującej Ziemi / Wikipedia
http://pl.wikipedia.org/wiki/Hipoteza_ekspanduj%C4%85cej_Ziemi
Przeczytaj poprzedni mój artykuł w tym samym klimatyczno-geofizycznym ciągu tematycznym => link źródłowy
|
Uzupełnienia i sprostowania:
Komentarze:
|
OUR EARTH IS 2 THE SIZE OF THE PRIMEVAL EARTH
|
|
ZBIGNIEW CHARNAS
:
http://poland.indymedia.org/pl/2010/11/52418.shtml?comments=true
|
10.12.2010 11:48
|
Poprzedni artykuł = link źródłowy
And existing four billion years ago the Primeaval Earth (the Earth between Mars and Venus) was two times smaller than nowadays our Blue Planet Earth. My climatic observations and conclusions strengthen Hypothesis of the Expanding Earth and reconcile it to others! // Nasza Ziemia jest dwa razy większa niż Pierwotna Ziemia, a istniejąca cztery miliardy lat temu Pierwotna Ziemia (Ziemia pomiędzy Marsem a Wenus) była dwa razy mniejsza niż obecnie nasza Błękitna Planeta Ziemia. Moje klimatyczne spostrzeżenia i wnioski wzmacniają hipotezę ekspandującej Ziemi i godzą ją z innymi!
{The best at the end ! Najlepsze na końcu !}
WHY ICE AND ABYSS GET WARM FAST LASATI & AGATI FOR US
Abreast of the great historical discoveries and findings , science can also make mistakes . Even big ones . There is for instance not seen yet by official scientists dangerous effect of altitude moving up of about 1500 (1500-plus) metres of mountain snow-line on the Himalayan and Andes summits and on Central-African massive tops , running in last 160 years of the XIX , XX and XXI centuries , seen already often by native mountain people . Snow-line is the line of about 0 °C (273 K) existing maximally high in the mountains more or less in every normal summer .
Processes in the kernel of the our Blue Planet Earth are yet unknown to the very end . Device analysis of the Moon-Earth tandem emitting heat rays says that heat getting away from interior of the Earth is about myriad times (10000 x) bigger than estimating inadequately by science for today . More exactly : heat emitted from the interior through the surface and the atmosphere is about 20 % (1 / 5) of whole heat emitted in infrared rays by the Earth into the cosmic space (in temperature degrees 193 K in 267 K of the atmosphere-surface temperature ; about 193 K on surface if the Earth to be alone without the Sun) .
It means that we have also on time inside-born (generated from the inside) big hothouse effect and such antropological fast global warming in the ocean abyss . Land surface average temperature increase (LASATI) of about 1 °C determinate for example in the same time average temperature increase of over 0.1 °C on the abyss ground in 4000 metres deep ocean water (AGATI-4000M ; near ten times less) [For more details read my previous article from November 2010] .
SUBMARINE ASTUTE & YAMAL GAS-TUBE
Though the United Kingdom is situated beyond the limits of the Arctic , British submarines operate also in this region of the world . When on 22 Oct. 2010 I read short news that the submarine HMS “Astute” had sunk helplessly to the sea-bed , I thought it might be result of entering by this unit a so-called methane scum . It is ocean area (of e.g. the Golfstrom) supersaturated by gaseous methane which is emitted from under-sea lodes of methane hydrates (clathrates) as consequence of proceeding progressively step by step oceanic abyssal global warming and consequence of emission of hot thermal waves from under activated big Icelandic volcanoes .
The HMS “Astute” had already , they said , some similar to present-day troubles with bad navigation . Yet will there be always one and the same cause repetitive in that ?!
An empty ship is liable not to perceive the effect of its entering a methane scum area , whereas an overloaded one can quickly get flooded in it . Likewise submarine – having in emergence over the water-line almost only kiosk and outer deck – can suddenly lose its uplift and water-level natation and run aground on the bottom of over-methaned explored aquatic area in temporary , transitional or even critical circumstances .
THAT THE BIG YAMAL , YEAH !!! GOOD BYE , GOOD BYE , YAMAL !!!
Maybe stocks of Russian oil & gas companies exploring and exploiting the West-Siberian (Yamal) region will shortly go down when/if something wrong will suddenly rapid happen in/on the northern European seas in the Arctic in 2010 , 2011 , etc. years ! And so on !
THERE IS NO BETTER TRANSLATOR LIKE FAST NETTER ONE *** ATTENTION NOTATION
Use the Google’s search-engine automatic translator for provisional translating of the article sequences from/into English or Polish or other languages :
http://www.google.pl/language_tools?hl=pl
ROZPOZNANIE TERENU BŁĘKITNEJ PLANETY NIE PRZEBIEGŁO COKOLWIEK WŁAŚCIWIE NIESTETY !!!
Rozpoznanie terenu , choć nieraz niemożliwe od razu na właściwą skalę , powinno być ostatecznie przeprowadzone jak najbardziej dogłębnie . W omawianym przypadku słowo „dogłębnie” znaczy również dosłownie wewnątrz obiektu rozpoznania , to jest we wnętrzu planety Ziemia .
Z tym rozpoznaniem , jak niniejszym widać , jest już na samym wstępie pewien podstawowy problem . Istnieją bowiem dwie teorie – dwie różne szkoły – opowiadające o wgłębnej ewolucji naszej planety . Moje natomiast ostatnie konstatacje rzucają na kwestię ich racji ciekawe światło .
Klasyczna szkoła utrzymuje , że ciepło we wnętrzu Ziemi pochodzi głównie z rozpadu promieniotwórczego uwięzionych w jej skałach pierwiastków , a poza tym z ciepła pierwotnego kolizji i koncentracji planetarnych młodej jeszcze planety . W tym przypadku Ziemia zachowuje mniej więcej swoje gabaryty sprzed przez blisko cztery i pół miliarda lat .
Warto w tym miejscu przypomnieć , że poprzednia klasyczna szkoła – nie biorąca pod uwagę ciepła rozpadu promieniotwórczego – nędznie i z kretesem oddała czas jakiś temu swe nieuzasadnione pozycje w nauce na rzecz szkoły o bogatszym zasobie wiadomości .
Podobnie też znana teoria dryfu kontynentalnego , zrodzona w 1912 i opublikowana w 1929 roku , przyjęła się powszechnie dopiero po wielu perturbacjach , a to po tym jak w latach 60. została potwierdzona empirycznie . Do dzisiejszego dnia zaś stała się już ona częścią standardowej podręcznikowej wiedzy szkolnej .
Właśnie dryf kontynentalny jest bardzo istotnym elementem teorii drugiej szkoły geofizycznej i geologicznej ewolucji Ziemi . Ta nowatorska szkoła utrzymuje , iż wszystkie płyty kontynentalne Błękitnej Planety stykały się niegdyś – jeszcze przed niecałym miliardem lat wstecz – krawędziami swymi ze sobą . W sposób całkowicie wyczerpujący dla stałej i jednocześnie ogólnej powierzchni planety wszystkie zasoby zewnętrznych skał granitowych . Woda nie tworzyła wówczas jeszcze płynnych oceanów pomiędzy kontynentami , lecz w postaci wolnej utrzymywała się w niewielkiej ilości w atmosferze ziemskiej bądź związana była ze skałami we wnętrzu Ziemi .
Jak łatwo można obliczyć z wzoru na powierzchnię kuli (P = 4π · r^2) , pierwotna Ziemia miała prawie dwukrotnie mniejszy średni promień i średnicę (r = nie 6,371 lecz 3,43 tys. km) , oraz blisko dwukrotnie mniejszy średni obwód (S = 2π · r) . Swą wielkością przypominała Marsa w jego współczesnym gabarycie . Obecnie 71 % powierzchni naszego globu przypada na oceany , a 29 % na lądy . Mniej więcej cztery miliardy lat temu 100 % powierzchni planety stanowiła skorupowa powierzchnia lądowa – ta na którą składają się dziś wyłącznie lądy Błękitnej Planety (29 %) . Oczywiści jest to dość spore uproszczenie , nie zawierające choćby pewnych możliwych przemian powierzchniowych związanych choćby ze zmianami grawitacji czy też temperatury i nie uwzględniające istnienia zalanych wodami szelfów kontynentalnych .
EARTH’S INTERIOR SPHERE BURNING WITH MYRIAD GRADE SUN FIRE
A dlaczegoż to nasza Ziemia tak napuchła ? W to właśnie nie mogą uwierzyć zwolennicy starej geofizyczno-geologicznej szkoły przemian , a zwolennicy nowej tu geotektonicznej szkoły na to właśnie między innymi pytanie poszukują właściwej odpowiedzi . Samo grzanie się klasycznie-promieniotwórczych skał takiej ewolucji globu ziemskiego nie umożliwia !
Wiemy natomiast skądinąd , że nasze Słońce , jak wszelkie słońca w ogólności , powiększaj niebagatelnie swoje gabaryty w ciągu swej wiele miliardów lat trwającej ewolucji . Słońce wszak nie jest malejącą w spalaniu bryłą węgla , lecz jest ono rosnącą ciągle kulą ognia . Jeśli we wnętrzu Ziemi jej jądro stanowi specyficzny reaktor nuklearny – w którym zachodzą reakcje , na temat przebiegu których na razie dopiero snujemy domysły – to jego ewolucyjny rozrost reakcyjny jest prawdopodobnie bardzo możliwy !
We właściwych działach nauki trwają obecnie prace nad rozszyfrowaniem najbardziej zagadkowych tajemnic Ziemi . O tym , że jądro Ziemi jest niezwykłym nowego typu reaktorem nuklearnym ćwierkają już tu i ówdzie wróble na wierzbie . Jeśli zaś jest tak faktycznie , to wszelkie dotychczasowe nieadekwatne szacunkowe rachuby emisji ciepła z głębi ziemi tracą na znaczeniu , gdyż tracą wszelki swój naukowy sens . To właśnie może wyjaśniać ich niebywałe niedoszacowanie o cztery poziomy rzędów wielkości !
Sytuacja ekspandującej Ziemi przypomina obraz w którym we wnętrzu ziemskiego płaszcza umieszczone jest jakoweś karłowate starzejące się słońce . Ewoluuje ono podobnie do naszego Słońca – przyspieszając coraz bardziej wzrost swoich rozmiarów w miarę wypalania się jego wewnętrznego materiału nuklearnego . Nie zmienia się przy tym jego progresywnie jego masa , lecz przy pobliskim jej zachowaniu lub nawet znacznej utracie maleje stopniowo – ale z kolei już dość dalece – gęstość gabarytowa całego tego specyficznego geofizycznego tworu . Mechanizm taki może pogodzić niektóre argumenty zwolenników dwóch przeciwstawnych szkół ewolucji naszej interesującej niezmiernie planety .
SZKOŁA POD SZYLDEM :: JAK SUKCESYWNIE OBIEKTYWNIE ZMIENIAĆ SWOJE UTRWALONE OD DAWNA OSOBISTE POGLĄDY
Oczywiście słowo „teoria” w przedstawionych powyżej przypadkach oznacza ściśle naukowo rzecz biorąc hipotezę . Hipoteza bowiem jest to teoria dopiero tworząca się , a więc „teoria w drodze” – funkcjonująca jeszcze przed jej ostatecznym naukowym potwierdzeniem i uznaniem . Sporne może być poza tym wszystkim jeszcze to , która ze wspomnianych tu hipotez jest tą nowatorską i nowoczesną , a która hipotezą klasyczną czy wręcz konserwatywną .
Pragnę podzielić się w tym miejscu z odbiorcami pewnymi moimi doświadczeniami , właśnie spod hasła „hipoteza a teoria” :
Przed bodaj dwiema dekadami lat natknąłem się w „Expressie Wieczornym” na notatkę prasową czy też artykulik , w którym stało niniejszym , że arktyczne lody morskie skuwające białą taflą Atlantyk w Cieśninie Duńskiej (Grenlandia – Islandia) zbliżyły się w niespotykanym dotąd stopniu na bliską odległość od wybrzeży Islandii . Globalne ocieplenie , zwłaszcza ocieplenie w Arktyce , było dla mnie już wówczas tak oczywistym zjawiskiem , że notkę na wycinku prasowym potraktowałem jak spotykaną nieraz medialną dywersję i wyrzuciłem z irytacją wprost do kosza na śmieci .
Dziś żałuję tego swojego postępku , gdyż warto było zatrzymać ten wycinek na pamiątkę , jako jedno z podstawowych źródeł informacji dla mojej teorii klimatycznego efektu buforowego CBE-KEB (wcześniej jako : Cumberland Syndrome) – teorii mówiącej o ogromnym ociepleniu globalnym , tyle że z przejściowymi miejscowymi ochłodzeniami . Wiadomość z wycinka – po kolejnych ustaleniach – ostatecznie okazała się być prawdziwa ! Kiedy poznałem już regułę i mechanizm określonego zachowania się atmosfery ziemskiej , wiedza przekazana ówcześnie w notatce popołudniówki stała się dla mnie wręcz oczywista !
Do podobnej sumiennej zmiany zapatrywań przyznać mogę się również w obecnej dobie . Kilka lat wstecz i jeszcze kilkanaście dni temu byłem przeciwnikiem tezy o jakimś tam rozszerzaniu się objętości prastarej Ziemi i to o rozszerzeniu aż dwukrotnym . Teraz zaś jestem ugruntowanym zwolennikiem tejże właśnie obrazoburczej tezy , istniejącej pod postacią hipotezy ekspandującej Ziemi . Dokładnie zaś zwolennikiem teorii synkretycznej w stosunku do obu przedstawionych , to jest pośredniej pomiędzy teorią ekspansji Ziemi a teorią wędrówki ziemskich płyt tektonicznych . Dlaczego ? A to dlatego znów , bo zaczynam rozumieć mechanizm zjawiska znacznej ekspansji Ziemi i obserwuję jego namacalne skutki ! Nic prostszego dla naszej wiedzy i naszej wiary !
[]
Dla powtórzenia nabytych wiadomości lub rozszerzenia posiadanej wiedzy proponuję zapoznanie się z następującymi materiałami :
Słońce / Wikipedia http://pl.wikipedia.org/wiki/S%C5%82o%C5%84ce
Ewolucja gwiazd / Wikipedia http://pl.wikipedia.org/wiki/Ewolucja_gwiazd
Ziemia / Wikipedia http://pl.wikipedia.org/wiki/Ziemia
Teorie geotektoniczne / Wikipedia http://pl.wikipedia.org/wiki/Teorie_geotektoniczne
Teoria Wegenera / Wikipedia http://pl.wikipedia.org/wiki/Teoria_Wegenera
Wędrówka kontynentów / Wikipedia http://pl.wikipedia.org/wiki/W%C4%99dr%C3%B3wka_kontynent%C3%B3w
Tektonika płyt / Wikipedia http://pl.wikipedia.org/wiki/Tektonika_p%C5%82yt
Hipoteza ekspandującej Ziemi / Wikipedia http://pl.wikipedia.org/wiki/Hipoteza_ekspanduj%C4%85cej_Ziemi
Przeczytaj poprzedni mój artykuł w tym samym klimatyczno-geofizycznym ciągu tematycznym => link źródłowy
|
|